| Dyskobolia Grodzisk Wlkp. uniknie upału w Baku. |
Jest znośnie, temperatura nie dokucza, ale jest bardzo wilgotno - mówi trener Dyskobolii Grodzisk Wlkp. Jacek Zieliński. Dziś grodziszczanie zagrają w Pucharze UEFA z azerskim Arazem Imiszli.
Dla Dyskobolii to trzeci start w Pucharze UEFA, dla drużyny z Imiszli - pierwszy. Debiutant z Azerbejdżanu ma za sobą dopiero jeden start w Pucharze Intertoto, zakończony zresztą już na pierwszym rywalu z Mołdawii. Był to FC Tyraspol, rok temu. Gdyby Araz go pokonał, trafiłby na Lecha Poznań. Dyskobolia zaś w Pucharze UEFA grała bardzo dobrze (w sezonie 2003/04) lub poprawnie (w edycji 2005/06), a odpadała tylko z klubami z Francji. Dlaczego by więc miała się potknąć na drużynie z Azerbejdżanu?
- Nie wolno lekceważyć tej drużyny, nawet jeżeli do tej pory nic osiągnęła - mówi trener Jacek Zieliński, który dziś zadebiutuje w oficjalnym meczu Dyskobolii jako szkoleniowiec tej drużyny. Trener Groclinu ma pewien problem, bo nikt ze sztabu szkoleniowego Wielkopolan nie widział MKT Araz w akcji, zaś skład tej drużyny trochę się zmienił w porównaniu do poprzedniego sezonu. - Coś tam o nich wiemy. Byli na zgrupowaniu na Ukrainie i parę informacji dostaliśmy - przyznaje trener Zieliński.
Choć to lipiec i należałoby spodziewać się w Azerbejdżanie potężnych upałów, grodziszczanie nie muszą narzekać na pogodę. - Mamy tutaj 22 st. C, czyli jest znośnie - mówił wczoraj Zieliński ok. godz. 16 azerskiego czasu. To chłodniej niż w Polsce.
Grodziszczanie zagrają dziś na największym w kraju stadionie (mogącym pomieścić 30 tys. kibiców) im. Tofika Bachramowa, nieżyjącego już arbitra, po którego decyzji padła bodaj najbardziej kontrowersyjna w historii futbolu. Bachramow był arbitrem liniowym podczas finału mundialu w 1966 r. - uznał, że po strzale Geoffa Hursta w dogrywce piłka przekroczyła linię bramkową. Dziś przed stadionem w Baku stoi jego pomnik.
We wtorek mistrz Azerbejdżanu Charaz Lenkoran zremisował tu 1:1 z Dinamem Zagrzeb w pierwszej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów. - Na tamtym spotkaniu było 18 tys. widzów, Azerowie mówili mi, że na nasz mecz już sprzedano 5 tys. biletów - mówi trener Zieliński. Araz nie może grać na swoim stadionie w Imiszli, bo nie ma tam odpowiedniego hotelu, by przyjąć rywali. Za to w Baku grodziszczanie mieszkają w luksusowym hotelu Park Inn, z którego - poza treningiem - nie ruszali się.
Transmisja ze spotkanie w TVP 2. Początek relacji - o godz. 16.25.
Andrzej Grupa
(źródło: http://www.gazeta.pl)
|
|
| |