| Czy powstanie cała droga ekspresowa S5? |
Do Gdańska będziemy jeździć szybko, ale już do Wrocławia ciągle w ślimaczym tempie. Na budowę drogi ekspresowej S5 z Poznania do Wrocławia bowiem nie ma pieniędzy. Co gorsza, drogowcy nie są przygotowani do budowy tego ważnego odcinka.
O budowę S5 apelujemy od chwili przyznania Polsce i Ukrainie prawa organizacji mistrzostw Europy w piłce nożnej w 2012 r. W końcu taka droga połączyłaby trzy miasta, w których rozgrywane będą mecze: Wrocław, Poznań i Gdańsk.
W ciągu tylko jednego weekendu zebraliśmy ponad 2,7 tys. podpisów pod petycją do premiera w tej sprawie. Do walki o S5 zmobilizowaliśmy parlamentarzystów, wojewodę i władze samorządowe. Wspólny lobbing przyniósł efekty - Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad wpisała trasę na listę swoich priorytetowych zadań. Ale to jeszcze nie gwarantuje, że trasa powstanie.
Ekspresowa w kawałkach
W ubiegłym tygodniu minister transportu Jerzy Polaczek zaprezentował program budowy infrastruktury drogowej w Polsce w latach 2007-2015. W programie znalazły się też zapisy dotyczące tras, które muszą powstać na Euro 2012. Niestety, nie ma wśród nich całej drogi ekspresowej S5. Ministerstwo zarezerwowało pieniądze na budowę odcinków z Poznania do Gniezna oraz ze Żnina do miejscowości Nowe Marzy, gdzie S5 skrzyżuje się z autostradą A1.
A co z odcinkiem Poznań - Wrocław? Został wpisany na listę "do realizacji w miarę dostępności środków finansowych". Co to tak naprawdę oznacza? - Na dziś nie mam niestety żadnych podstaw do optymizmu - martwi się Marek Napierała, szef poznańskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. - Nie mamy zapewnionego finansowania nawet na absolutnie niezbędne minimum z tego odcinka, czyli budowę zachodniej obwodnicy Poznania i obwodnic Bojanowa i Rawicza - dodaje. Może się więc okazać, że na mecze Euro rozgrywane w Polsce będzie się jeździć na przemian: wygodnymi odcinkami dwujezdniowymi i wąskimi po jednym pasie ruchu w każdą stronę.
Optymizmu nie traci za to wojewoda Tadeusz Dziuba. - Jesteśmy przekonani, że S5 do Wrocławia do czasu mistrzostw powstanie. Przecież taki jest wymóg UEFA - miasta organizujące imprezę muszą być skomunikowane - twierdzi Michał Fijałkowski, doradca wojewody, i zapewnia, że "silna grupa wsparcia z Wielkopolski" robi wszystko, by droga ekspresowa powstała w całości.
Połowa trasy będzie sukcesem?
Skąd jednak wziąć pieniądze na budowę S5 Poznań - Wrocław? W najbliższych dniach rząd podzieli środki na wszystkie inwestycje związane z Euro, m.in. na budowę stadionów, poprawę komunikacji w miastach czy system ratownictwa. W tej puli są też pieniądze na drogi ekspresowe. - Mam informacje, że być może już 15 lipca dowiemy się, co tak naprawdę zostanie zbudowane do Mistrzostw Europy w 2012 r. - mówi dyrektor Napierała.
Jednak nawet jeśli rząd przyzna pieniądze na trasę Wrocław - Poznań, nie ma gwarancji, że ta powstanie. Inwestycja jest bowiem w powijakach. Drogowcy nie mają wykupionych gruntów, przygotowanych projektów. Na niektórych odcinkach dopiero co wyznaczono przebieg nowej drogi. - Budowa całej trasy byłaby ogromnym wyzwaniem - przyznaje Napierała. Przez Wielkopolskę przebiega 160 km planowanej S5. - 80 km jest jak najbardziej możliwe. Drugie tyle też, ale pod warunkiem zmian w prawie, które przyspieszyłyby inwestycje drogowe - zaznacza Napierała.
Lech Bojarski
(źródło: http://www.gazeta.pl)
|
|
| |