| ARCHIWUM PRASOWE |
| Władze Poznania: igrzyska to dobry pomysł. |
Na gorąco widzę same plusy - mówi wiceprezydent Maciej Frankiewicz o pomyśle "Gazety", by miasto starało się o Igrzyska Olimpijskie Dzieci i Młodzieży. Pierwsza edycja tej imprezy ma się odbyć w 2010 roku.
Wiceprezydent Maciej Frankiewicz już w poniedziałek polecił swym pracownikom zebranie informacji na temat tych igrzysk i procedury zgłoszeniowej. Przypomnijmy, że Igrzyska Olimpijskie Dzieci i Młodzieży (Olympic Youth Games) Międzynarodowy Komitet Olimpijski powołał do życia tydzień temu. Walka o ich organizację wpisałaby się w strategię władz miasta, które od kilku lat poprzez ubieganie się o duże imprezy sportowe chcą rozbudowywać naszą infrastrukturę sportową. I nie ukrywajmy, że igrzyska to impreza prestiżowa, ściągnie do nas media i wypromuje Poznań na świecie.
Rozmowa z Maciejem Frankiewiczem
Radosław Nawrot: Igrzyska Olimpijskie Dzieci i Młodzieży w Poznaniu...?
Maciej Frankiewicz, wiceprezydent Poznania: Nie miałem dość czasu, aby dogłębnie się nad waszym pomysłem zastanowić, ale na gorąco widzę w nim same plusy. Nawet fakt, że do wyścigu o te igrzyska mogą stanąć miasta, które później chcą gościć u siebie dorosłe igrzyska olimpijskie, takim mankamentem nie jest. Przegrać z Nowym Jorkiem, Madrytem czy Paryżem to przecież żaden wstyd.
A rywalizacja z takimi miastami miałaby sens?
- Tak, ponieważ zawsze na tym zyskujemy. Otrzymujemy wsparcie finansowe z budżetu centralnego, nawet jeśli nie wygrywamy igrzysk.
Nasza propozycja nie stawia Igrzysk Olimpijskich Dzieci i Młodzieży jako alternatywy uniwersjady. "Staramy się o igrzyska olimpijskie" brzmi jednak zdecydowanie lepiej od: "staramy się o uniwersjadę".
- Rozumiem i też jestem tego zdania. Tylko wzmocnilibyśmy naszą pozycję w negocjach w sprawie obu tych imprez. To bardzo dobre rozwiązanie. Pomysł jest wart rozważenia i to bardzo poważnego, z bardzo pozytywnym nastawieniem z naszej strony.
Czy Poznań byłby w stanie ubiegać się już o pierwszą edycję igrzysk w 2010 r.? Tę najbardziej interesującą?
- O tak, rok 2010 wchodzi w rachubę. Infrastruktura potrzebna do takich igrzysk będzie już wtedy gotowa, w tym stadion miejski, baseny i stadion lekkoatletyczny.
Budżet igrzysk szef MKOl Jacques Rogge określił na ok. 30 mln dolarów...
- Dla nas to jest do udźwignięcia. Proszę nam dać nieco czasu na zastanowienie się, ale nasza reakcja na ten pomysł jest pozytywna. Nie wiem tylko, czy zdążymy przygotować się do obrad na ten temat na najbliższą sesję Rady Miasta, która odbędzie się 17 lipca. Jeśli nie, postaramy się postawić sprawę na kolejnej sesji w drugiej połowie sierpnia. Myślę, że potrzebujemy około miesiąca, by przygotować wniosek zgłoszeniowy.
Rozmowa z Grzegorzem Ganowiczem
Radosław Nawrot: Czy Pańskim zdaniem powinniśmy ubiegać się o Igrzyska Olimpijskie Dzieci i Młodzieży?
Grzegorz Ganowicz, przewodniczący Rady Miasta: Tak, bardzo podoba mi się pomysł "Gazety". Trzeba się jednak zastanowić nad jego realizacją. Potrzebne jest do tego wsparcie rządu, także praktycznie, a nie tylko w postaci deklaracji. Pytanie, czy je zyskamy.
Prezydent Frankiewicz nie jest pewien, czy uda się ten pomysł postawić na obradach podczas najbliższej sesji Rady Miasta.
- Sami możemy zgłosić taką inicjatywę, tzn. któryś z radnych. Myślę, że pomysł jest na tyle sensowny, że tak się stanie. Z pewnością będzie omawiany na najbliższym posiedzeniu Komisji Kultury Fizycznej.
Czy Poznań stać na staranie się zarówno o te igrzyska, jak i uniwersjadę, czy też raczej powinniśmy wybrać?
- Powinniśmy się starać o obie te imprezy. Same starania nie tylko nie są specjalne kosztowne, ale przynoszą zysk. Im więcej sprowadzimy do miasta imprez sportowych dużej rangi, tym lepiej.
A zatem powinniśmy się bić już o pierwsza edycję, w 2010 r.?
- Tak. Pytanie, czy MKOl nie zdecyduje się przyznać organizacji pierwszych igrzysk Atenom.
Pierwsza uniwersjada z 1924 r. odbywała się w Polsce.
- W takim razie należy odwoływać się do tych tradycji i tak konstruować ofertę.
Nie boi się Pan, że inne miasta zarzucą nam zachłanność?
- Poznań stara się o duże imprezy sportowe w sposób planowy i skoordynowany. Mamy już doświadczenie. Jesteśmy w tym najlepsi w Polsce, tak myślę. To zatem my powinniśmy się starać o igrzyska dzieci, a nie kto inny.
Radosław Nawrot
(źródło: http://www.gazeta.pl)
|
|
| |
|
|
 |
|
|
 |
| MEDIA O POZNANIU |  |
| Moderus Gamma - tramwaj dla Poznania?
| |
Moderus Gamma - tak nazywa się nowy niskopodłogowy tramwaj, który swoją premierę będzie miał w 2009 r. Taki pojazd będzie prawdopodobnie woził poznaniaków, bo wyprodukuje go spółka córka MPK |
|
|
|
|
 |
 |
 |
|
 |
|
|
 |
|
|