| Wzmocnienia Lecha Poznań: albo Dariusz Pietrasiak, albo... |
Lech dogadał się z Peruwiańczykiem Hernanem Rengifo. Sprawa przejścia do "Kolejorza" Dariusza Pietrasiaka przeciąga się, więc Lech musi mieć w zanadrzu innych obrońców, którzy mogliby go wzmocnić.
Peruwiańczyk Hernan Rengifo to najlepszy strzelec swej rodzimej ligi. Piłkarz byłby jednym z czterech poważnych wzmocnień, jakie planuje "Kolejorz" - przypomnijmy, że chodzi o środkowego obrońcę, lewego obrońcę, bramkarza i właśnie napastnika. Na temat Rengifo w Lechu mówią niechętnie, pomni doświadczeń z jego rodakiem Walterem Vilchezem - on zimą też już dogadał się z Lechem, a jednak zdołali go jeszcze przechwycić Meksykanie z Cruz Azul.
Nieoficjalnie wiemy jednak, że zarówno Rengifo, jak i jego klub Universidad San Martin, zaakceptowali warunki kontraktu. Pozostały jeszcze testy medyczne. Jeśli dokumenty Peruwiańczyka dotrą do Polski w ciągu kilku dni, możemy się spodziewać przyjazdu Rengifo w połowie czerwca.
Lada dzień ma się wyjaśnić sprawa przejścia do Lecha Dariusza Pietrasiaka z GKS Bełchatów. To chyba najistotniejszy transfer planowany przez "Kolejorza". Od niego zależy, czy Lech będzie szukał innych piłkarzy na pozycji obrońcy, czy też nie. W rachubę wchodzi jeszcze Marcin Dymkowski z Odry Wodzisław oraz obcokrajowcy.
Poznański klub odmawia komentarza w sprawie Pietrasiaka, twierdząc że publikacje na tematy transferowe to woda na młyn menedżerów piłkarzy. Podobnie jest z wieloma plotkami, jakie krążą wokół wzmocnień "Kolejorza". Choć mówi się, że mieliby go wzmocnić np. Mariusz Ujek, Mirosław Sznaucner czy nawet Andrzej Niedzielan, Lech zaprzecza i twierdzi, że plotki te rozsiewają sprytni menedżerowie, aby załatwić swym klientom podwyżki lub lepszych nowych pracodawców.
Chociaż Krzysztof Kotorowski przedłuży kontrakt z Lechem, klub nie zrezygnował z pozyskania jeszcze jednego bramkarza - w grę wciąż wchodzą Rumun Emilian Dolha i Czech Aleš Chvalovsky.
RANA
(źródło: http://www.gazeta.pl)
|
|
| |