| Pilskie siatkarki są już w finale. |
Żadnych szans nie dały Centrostalowi Bydgoszcz siatkarki Farmutilu Piła. Drugi rok z rzędu są w finale mistrzostw Polski.
Farmutil Piła do awansu potrzebował jednej wygranej, a ponieważ większość tegorocznych meczów z Centrostalem wygrał wyraźnie, w sobotę hala Łuczniczka świeciła pustkami. Ci nieliczni, którzy jednak pomimo relacji telewizyjnej postanowili zobaczyć mecz na żywo, byli bardzo rozczarowani. Bydgoski zespół tylko w drugim secie miał szanse na zwycięstwo. Jednak szkolne błędy i dobra gra pilanek spowodowały, że po trzech setach zawodniczki Farmutilu wraz z grupą swoich najwierniejszych fanów mogły cieszyć się z zasłużonego awansu do finału Ligi Siatkówki Kobiet.
- Dla rywalek był to mecz ostatniej szansy i myślałyśmy, że będzie nas czekała ciężka przeprawa. Okazało się jednak, że bydgoszczanki zagrały słabiej. Szczerze mówiąc, to jestem trochę taką ich postawą zaskoczona - mówiła po meczu uradowana środkowa Farmutilu Agnieszka Bednarek.
Zupełnie inne nastroje panowały po drugiej stronie siatki. - Nie wiem co mam powiedzieć. Po prostu brakuje słów. Jest mi strasznie przykro z powodu tego, co się stało - mówiła Karolina Ciaszkiewicz. Jej koleżanki po meczu długo siedziały na parkiecie, płacząc.
Początkowo Centrostal po dwóch asach serwisowych Ewy Kowalkowskiej prowadził już 6:3. Dobre przyjęcie pilanek i całkowity brak gry blokiem u bydgoszczanek spowodowały, że rywalki szybko odrobiły straty. Umiejętnie rozdzielane przez Katarzynę Skorupę piłki skutecznymi atakami kończyły Agnieszka Kosmatka, Irina Starzyńska i Agnieszka Bednarek. Trener Piotr Makowski dokonywał częstych zmian, jednak nie przynosiły one spodziewanych efektów.
Najbardziej wyrównana była druga odsłona, ale tylko do stanu 21:21. Od tego moment do końca seta punkty zdobywały już jednak tylko przyjezdne. O ostatniej partii siatkarki Centrostalu chciałyby chyba jak najszybciej zapomnieć. Zespół z Piły panował na parkiecie, prowadząc już w pewnym momencie 12:4.
- W ciągu trzech spotkań byliśmy zdecydowanie lepszym zespołem i zasłużenie awansowaliśmy do finału. Dzisiaj ustrzegliśmy się własnych błędów i to przyniosło efekty - stwierdził trener Piły Jerzy Matlak.
Centrostal Bydgoszcz - Farmutil Piła 0:3
Sety: 21:25, 21:25, 19:25
Centrostal: Śrutowska, Kuligowska, Liniarska, Kowalkowska, Ciaszkiewicz, Goczewa, Leśniewicz (libero) oraz Naczk, Łunkiewicz, Ściurka, Szajek.
Farmutil: Skorupa, Bednarek, Starzyńska, Kosmatka, Teixeira, Strządała, Kuehn (libero) oraz Chojnacka.
Stan rywalizacji 0:3. Awans Farmutilu.
Waldemar Wojtkowiak
(źródło: http://www.gazeta.pl)
|
|
| |