| ARCHIWUM PRASOWE |
| Piłkarze Dyskobolii odblokowali portfele prezesa. |
Nie interesuje mnie remis w tym meczu - mówił przed meczem z ŁKS Łódź trener Dyskobolii Grodzisk Wlkp. Maciej Skorża. I piętnastego remisu Groclinu w tegorocznych rozgrywkach nie było - jego podopieczni pokonali łodzian 2:0.
Stało się tak, mimo że skład grodziszczan mocno odbiegał od najsilniejszego. Nie zagrali kontuzjowany Radek Mynar i zawieszony za czerwoną kartkę Sebastian Przyrowski, a tylko rezerwowymi byli oszczędzani na zbliżający się półfinał Pucharu Polski Piotr Świerczewski, Adrian Sikora, Igor Kozioł i Takesure Chinyama. I mimo tych osłabień Dyskobolia była w sobotę lepsza od rywali.
Trener łodzian Marek Chojnacki zapowiadał przed meczem walkę o... europejskie puchary. Tymczasem do Grodziska przyjechał typowy zespół środka tabeli - jego piłkarze owszem, walczyli twardo, ale nie było wśród nich żadnego ponadprzeciętnego piłkarza. Przed przerwą najbardziej podobać mógł się eks-lechita Łukasz Madej - choć teoretycznie był prawym pomocnikiem, widać było go na obu stronach boiska, atakował też środkiem. Solidnie grała jednak obrona Dyskobolii, która nie dopuściła do żadnego poważniejszego zagrożenia przed bramką Aleksandra Ptaka.
Gospodarze atakowali nieco żywiej, choć na pochwały zasługiwał tylko jeden z napastników - Piotr Rocki. Macedończyk Filip Ivanovski tym razem zagrał od pierwszej minuty, ale nie mógł znaleźć sobie miejsca na boisku. Błysnął tylko raz - gdy w drugiej połowie przy linii bocznej stał już Takesure Chinyama, by go zmienić, Ivanovski najwyżej wyskoczył do piłki wrzuconej z rzutu wolnego przez Jarosława Latę i głową pokonał Bogusława Wyparłę. Ze swojego pierwszego ligowego gola Ivanovski cieszył się jak dziecko. Trener Skorża dał mu jeszcze chwile pograć i odwlókł zmianę o dwie minuty. Dyskobolia prowadziła już wówczas 2:0 - pierwszego gola jeszcze przed przerwą strzelił Rocki, który wykorzystał błąd łodzian w kryciu.
Sobotni mecz był pierwszym po półrocznej przerwie wygranym pojedynkiem ligowym grodziszczan na własnym boisku. Ale w zasadzie można go potraktować jako nieco poważniejszy sparing - we wtorek piłkarzy Dyskobolii czeka prawdziwy egzamin: mecz Pucharu Polski na wyjeździe z Cracovią.
Dla Gazety
Maciej Skorża
trener Dyskobolii
Cieszę się, że po tak długiej przerwie wygraliśmy mecz i daliśmy trochę radości kibicom. Nie ukrywam, że naszym celem jest zdobycie Pucharu Polski. Ponieważ uznaliśmy, że wiele w lidze nie zwojujemy, rzucamy tam wszystkie siły. W każdym meczu gramy w innym składzie - wynika to z tego, że wystawiam do gry tych piłkarzy, którzy w danym momencie mają najwięcej sił.
Piotr Świerczewski
pomocnik Dyskobolii, rezerwowy w meczu z ŁKS
Nie przyszedłem do Grodziska, by siedzieć w rezerwie, ale grać. Ja nie chcę się oszczędzać, chcę grać w każdym meczu, ale trener chce mnie oszczędzać. Nie mam jednak żalu za dzisiejszy mecz. Mam go za to, że nie grałem całego meczu z Lechem, bo tam chciałem coś udowodnić. Canal+ w przerwie pokazał najaktywniejszego piłkarza, który miał najwięcej piłek. Okazało się że to ja i... to ja zszedłem. Też trzeba było oszczędzać. Więcej mnie ktoś oszczędza, niż ja tego potrzebuję.
Piotr Rocki
napastnik Dyskobolii, kapitan w meczu z ŁKS
Wreszcie zwycięstwo w dobrym stylu. Wróci dobry humor naszemu właścicielowi, który jest chętny do płacenia, tylko my sami sobie te wypłaty zablokowaliśmy. Liga dla nas już się skończyła, gramy, by się zgrywać na następny sezon. Został nam Puchar Polski, w nim stawiamy wszystko na jedną kartę.
Dyskobolia Grodzisk Wlkp. - ŁKS Łódź 2:0 (1:0)
Bramki: Rocki (23. min, po podaniu Piechniaka), Ivanovski (65., po dośrodkowaniu Laty)
Dyskobolia: Ptak - Lazarevski, Lacić, Tupalski, Telichowski Ż - Piechniak, Goliński (56. Jodłowiec), Majewski, Lato (82. Sikora) - Rocki, Ivanovski (67. Chinyama).
ŁKS Łódź: Wyparło - Przybyszewski, Hajto, Kłos, Magiera - Madej Ż, Kizys (89. Goryszewski), Wilk (64. Sierant), Opsenica - Cieśliński (76. Kęska), Arifović
Sędziował: Hubert Siejewicz z Białegostoku
Widzów: 1,5 tys.
WESOŁ, GRAND
(źródło: http://www.gazeta.pl)
|
|
| |
|
|
 |
|
|
 |
| MEDIA O POZNANIU |  |
| Moderus Gamma - tramwaj dla Poznania?
| |
Moderus Gamma - tak nazywa się nowy niskopodłogowy tramwaj, który swoją premierę będzie miał w 2009 r. Taki pojazd będzie prawdopodobnie woził poznaniaków, bo wyprodukuje go spółka córka MPK |
|
|
|
|
 |
 |
 |
|
 |
|
|
 |
|
|