Dzień Dobry, sobota, 22 listopada 2008 POBIERZ MAPĘ POZNANIA NA KOMÓRKĘ www.poznan24.de www.poznan24.co.uk  
 
ARCHIWUM PRASOWE
Remis w meczu Dyskobolii z Cracovią.
Pierwszy z trzech kwietniowych pojedynków Dyskobolii z Cracovią - ten w lidze - zakończył się bezbramkowo. Przed pojedynkami w półfinale Pucharu Polski trudno wskazać faworyta.

Oba kluby zaszły tak daleko w krajowym pucharze, że przy przeciętnej postawie w lidze to dla nich jedyna realna szansa na grę w przyszłym sezonie w europejskich pucharach. Dlatego sobotni mecz w ekstraklasie był w hierarchii ważności Dyskobolii i Cracovii na najniższym miejscu. Trener grodziszczan Maciej Skorża nawet się specjalnie z tym nie krył i dał odpocząć czterem podstawowym graczom, m.in. obu środkowym pomocnikom Piotrowi Świerczewskiemu i Michałowi Golińskiemu (ten drugi wszedł tylko na ostatnie minuty). Szkoleniowiec Cracovii Stefan Majewski wystawił za to dokładnie tę samą jedenastkę, która tydzień wcześniej efektownie rozbiła na swoim stadionie Lecha Poznań aż 3:0.

W Wielką Sobotę w Grodzisku krakowianie nie przypominali jednak zespołu z pojedynku z Lechem, a w oczy rzucała się przede wszystkim nieporadność w ofensywie. Jeżeli więc obaj trenerzy starali się zamydlić oczy rywalowi przed środowym spotkaniem w PP, trzeba przyznać, że zrobili to w na tyle elegancki sposób, że kibice nie mogli się nudzić. Cracovia przynajmniej do pola karnego Dyskobolii grała w swoim stylu - szybko, z wykorzystaniem skrzydłowych. Brakowało jej jednak sytuacji. W drugiej części Marcin Bojarski miał najlepszą okazję w meczu na zmianę wyniku, ale po tym, jak minął Mate Lacicia, trafił piłką w nogę Sebastiana Przyrowskiego.

Grodziszczanie tak dobrych szans nie mieli, choć stworzyli ich kilka razy więcej od rywali. Skorża, który pierwszy raz tej wiosny wystawił w lidze dwóch napastników, nie zebrał plonu bramkowego. Lepsze wrażenie od Adriana Sikory sprawiał Takesure Chinyama, jednak żaden z potężnych strzałów gracza z Zimbabwe nie był w stanie zaskoczyć Marcina Cabaja. Jeszcze więcej uderzeń miał Piotr Piechniak, jednak strzelał najczęściej niecelnie lub był blokowany przez rywali. Bohaterem Grodziska mógł też zostać Jarosław Lato, ale po jego niezwykle efektownym strzale z półwoleja piłka przeleciała tuż nad poprzeczką.

Trener Dyskobolii mógł być jednak zadowolony z przeglądu kadr. - Ktoś mówił, że Groclin będzie grał słabiej, bo miał czterech rezerwowych w składzie. Guzik prawda. Oni dużo więcej biegali, bo chcieli się pokazać trenerowi. Gdyby grali ci, co zawsze, mielibyśmy łatwiej - przyznał pomocnik krakowian Jacek Wiśniewski.

Jednym z piłkarzy Dyskobolii, który skorzystał na przedpucharowych manewrach, był Błażej Telichowski, który znów mógł się pokazać w ekstraklasie w pierwszej jedenastce. Zagrał dobrze, wiele razy był pod bramką Cracovii. W pierwszej połowie o mały włos nie przerzucił piłki głową nad Cabajem, który jednak dobrze się zachował i obronił. Wygląda na to, że ustawienie Telichowskiego na lewej stronie obrony i Vlade Lazarevskiego po prawej to na dziś dla Grodziska rozwiązanie optymalne.

Głębokich wniosków na dwumecz pucharowy Dyskobolii z Cracovią (11 i 25 kwietnia) nie ma co wyciągać. Po pojedynku ligowym widać, że oba zespoły lubią być przy piłce, lubią atakować i z pewnością szykuje się ciekawa walka o wejście do finału. Na dodatek walka wyrównana, co wskazanie faworyta w pucharze czyni zadaniem niezwykle trudnym.



Dyskobolia Grodzisk 0 Cracovia Kraków 0


Dyskobolia: Przyrowski - Lazarevski, Tupalski, Lacić, Telichowski - Piechniak, Jodłowiec (69. Rocki), Majewski, Lato (81. Goliński) - Sikora (56. Ivanovski), Chinyama.

Cracovia: Cabaj - Wacek, Skrzyński, Radwański - Kłus Ż (63. Wojciechowski), Wiśniewski - Pawlusiński (83. Szwajdych), Giza, Nowak - Bojarski, Bania.

Sędziował: Adam Kajzer z Rzeszowa

Widzów 3 tys.





Dla Gazety



Maciej Skorża

trener Dyskobolii

Cracovia jest na fali, gra dobrą piłkę. Jest bardzo ułożoną drużyną. My staraliśmy się narzucić swój styl gry, ale największym mankamentem była zbyt mała liczba klarownych sytuacji bramkowych


Stefan Majewski

trener Cracovii

Remis jest jak najbardziej sprawiedliwy, a atmosfera świąteczna chyba zaważyła na tym, jak wyglądało to spotkanie. Mam trochę pretensji do zawodników, że choć była szansa na strzelenie gola, w decydujących momentach nie potrafili się poderwać do jeszcze bardziej zdecydowanych ataków.



Piotr Bania

kapitan Cracovii

Zdobyliśmy punkt i trzeba się z tego cieszyć, bo mecz był trudny. Mało było sytuacji, a dużo walki. Myślę, że środowy pojedynek w pucharze będzie miał podobny przebieg. U nas nie było zmian w składzie z myślą o pucharze i to chyba dobrze, bo cztery dni to wystarczająco dużo czasu, zdążymy się dwa razy zregenerować i odbudować. Jesteśmy w stanie awansować, bo Groclin jest drużyną nieobliczalną: potrafi wygrać z Legią, a potem tracić punkty ze słabszymi rywalami od niej.



Jacek Wiśniewski

pomocnik Cracovii

Gdy dostałem piłką, to nie był nokaut. Po pierwszym strzale zawsze się wstaje, a ja takie "szlagi" to raz w tygodniu dostawałem. Gęba nie szklanka, nic mi się nie stało. Gorzej było później, bo dostałem łokciem w oko i do końca meczu słabo widziałem. Może dlatego słabo graliśmy (śmiech). Teraz będę miał podbite oko i chyba nie pójdę do kościoła w święta, bo ludzie powiedzą, że mnie żona bije.

Remis to byłby dobry wynik w środę, choć dobrze byłoby strzelić bramkę.



Adrian Sikora

napastnik Dyskobolii

Wynik nas nie zadowala, ale nie graliśmy tak źle. Mieliśmy przewagę i powinniśmy wykorzystać którąś z okazji, choć, to fakt, nie były to jakieś idealne szanse. Mimo że naszym celem jest zdobycie pucharu, to w lidze też chcemy wygrywać. Przecież nie mówimy sobie przed meczem: dobra, dzisiaj remisujemy, za to w środę wygrywamy. Tak się nie da. W środę będzie zupełnie inny mecz, a wiele zależy od Cracovii, czy wyjdzie tak jak dzisiaj z nastawieniem na grę ofensywną.



Piotr Rocki

pomocnik Dyskobolii

Szkoda, chcieliśmy wygrać, by mieć mocniejszą psychikę przed pucharem i przewagę pod tym względem nad Cracovią. Sytuacji za bardzo nie było, ale trzeba strzelić o to, co się ma. Cracovia zagrała odważnie i mecz był otwarty. Nie wiem, czy tak zagrają w środę, ale wiem, że będziemy musieli zdobyć gola, by mieć zaliczkę przed rewanżem.

PELE
(źródło: http://www.gazeta.pl)

 
 
MEDIA O POZNANIU
Piła z Rosjankami, Kalisz - z Holenderkami
Wyniki losowanie play-off Ligi Mistrzów
Moderus Gamma - tramwaj dla Poznania?
Moderus Gamma - tak nazywa się nowy niskopodłogowy tramwaj, który swoją premierę będzie miał w 2009 r. Taki pojazd będzie prawdopodobnie woził poznaniaków, bo wyprodukuje go spółka córka MPK
Przybywa kandydatów do PYRAmidy 2007
Coraz więcej domów jedno- i wielorodzinnych zgłaszacie do plebiscytu na najlepszy budynek minionego roku. I o to właśnie chodziło!
archiwum
SPORT
Lech Poznań blisko 9 milionów
Polska Liga Mistrzyń, czyli drogo, ale warto
Klasy lekkoatletyczne w Poznaniu
Z Italii do Lecha Poznań
Awans na igrzyska jest, mistrza świata nie ma...
"Skorpiony" przegrały na torze w Gnieźnie.
Młody Lech Poznań także lepszy od młodego Gór...
archiwum sportowe
 
 
 
 
 
 

Serwis informacyjny - Miasto Poznań - Wiele cennych informacji o mieście Poznań: poznań, poznan, knajpy poznań, hotele poznań, noclegi poznań, muzea poznań, puby poznań, kina poznań, hotel poznań, hotele w poznaniu, noclegi w poznaniu, knajpy poznań, poznań zabytki, zabytki poznania, restauracja w poznaniu, restauracje poznań, restauracja poznań, kluby w poznaniu, kluby poznań, klub poznań, fotografia ślubna Kraków, knajpy w poznaniu, knajpa w poznaniu, koncerty w poznaniu, koncert poznań, koncert w poznaniu, mpk, mpk poznań, rozkład mpk, mapa poznania, plan poznania, historia poznania, wynajem samochodów poznań, agencje towarzyskie poznań, agencja towarzyska poznań.