| ARCHIWUM PRASOWE |
| Lech dziś gra z Cracovią. |
Piłkarze Lecha będą chcieli wziąć rewanż za wydarzenia z sierpnia, gdy po dramatycznym boju i błędach sędziego przegrali na Bułgarskiej z Cracovią 3:4. - Dobrze zapamiętaliśmy ten mecz - zapewnia II trener Lecha Marek Bajor.
Zespół Lecha wyjechał wczoraj do Krakowa bez trenera Franciszka Smudy. W zorganizowanej przed wyjazdem konferencji prasowej wziął udział drugi trener Marek Bajor, który prowadził zespół także podczas niedzielnego meczu z Dyskobolią Grodzisk Wlkp. w Pucharze Ekstraklasy. - Nie, nie przejmuję płynnie obowiązków trenera Smudy - wyjaśniał Bajor. - Trener Smuda jest już na południu Polski, gdzie załatwia sprawy osobiste. Spotkamy się w Krakowie.
Lech będzie tam dziś (początek o godz. 20) walczył o pierwsze ligowe zwycięstwo na boisku Cracovii od 1983 r.
Do tej pory wiosną w lidze Lech rozegrał jeden mecz dobry (z Koroną Kielce), jeden zły (z Zagłębiem Lubin) oraz mecz z jedną połową dobrą i drugą złą (z Wisłą Płock). Jak będzie tym razem? - Tak jak z Koroną, bo ten mecz podniósł poprzeczkę wysoko - zakłada trener Bajor. - Wystąpimy właściwie w tym samym składzie. Niestety, nie ma możliwości, aby do drużyny wrócił już Henry Quinteros. Jego kontuzja się przewleka, a kolano wciąż go boli. Teraz Henry przejdzie kolejne badania, które wskażą, jak długo potrwa jeszcze jego przerwa w grze - dodaje. Na uraz nie cierpi już Zbigniew Zakrzewski, który w meczu z Koroną grał bez paznokcia na nodze. - Trenowałem ostatnio bez ograniczeń i nic mnie nie bolało, choć trzeba pamiętać, że na treningu nikt mnie nie kopał. Zobaczymy, jak będzie w Krakowie - mówi napastnik "Kolejorza", który ma nadzieję na zrobienie kołyski z okazji urodzin dziecka. - Mam nadzieję, że wyczerpałem już limit słupków i zmarnowanych "setek". Jeśli coś strzelę, kołyska na pewno będzie - mówi Zakrzewski. Do historii przeszły też kłopoty Piotra Reissa z kolanem.
Do autobusu, który wczoraj przed godz. 13 wyjechał do Krakowa, spośród piłkarzy pierwszego zespołu nie wsiedli prócz Quinterosa też Arkadiusz Bąk, Jacek Dembiński, Marcin Sobczak i Paweł Linka.
W Cracovii piłkarze wyleczyli się już z epidemii grypy, która dotknęła niemal połowę składu, ale w meczu z Lechem "Pasy" zagrają bez dwóch podstawowych piłkarzy: Arkadiusza Barana i Michała Karwana. Pierwszy z nich cierpi na uraz kręgosłupa. Ostatnio trenował, ale tylko na pół gwizdka i jego występ dziś jest wykluczony. Podobnie jak Karwan, który po grypie zachorował na zapalenie ścięgna Achillesa.
Jak zagra Lech po dwutygodniowej ligowej przerwie spowodowanej meczami reprezentacji? - Z naszego punktu widzenia przerwa nie miała znaczenia, bo nie zakłóciła pracy na treningach - uważa Bajor. - A ponieważ cykl treningowy się nie zmienił, nie ma powodu, byśmy grali gorzej.
Szansy dla Lecha upatruje on w ciągotach Cracovii do gry ofensywnej, przez co niekiedy gubi ona nakreśloną taktykę. - Naszą siłą są mocne, szybkie skrzydła. Powinny zrobić akcje, bo liczymy, że będą miały sporo miejsca do gry - mówi trener.
Kibice Lecha mogą pojechać na mecz do Krakowa pociągiem, który odjeżdża ze stacji Poznań Główny dziś o godz. 11.35. Bilety kosztują 15 zł, można je kupić w sklepie Tifo przy ul. Ratajczaka. Mecz będzie transmitowany przez Canal+, a na dużym ekranie pokaże go Multikino.
Bilety na Koronę
Trwa już sprzedaż biletów na wtorkowy mecz Pucharu Polski z Koroną Kielce. Kosztują one 20 zł i 15 zł - nie ma biletów ulgowych. Można skorzystać z sektora dziecięcego, na który - po uzgodnieniu z klubem - za darmo mogą wchodzić grupy dzieci przedszkolnych i szkół podstawowych. Na każde 10 dzieci potrzebny jest jeden opiekun.
Radosław Nawrot, Marcin Wesołek
(źródło: http://www.gazeta.pl)
|
|
| |
|
|
 |
|
|
 |
| MEDIA O POZNANIU |  |
| Moderus Gamma - tramwaj dla Poznania?
| |
Moderus Gamma - tak nazywa się nowy niskopodłogowy tramwaj, który swoją premierę będzie miał w 2009 r. Taki pojazd będzie prawdopodobnie woził poznaniaków, bo wyprodukuje go spółka córka MPK |
|
|
|
|
 |
 |
 |
|
 |
|
|
 |
|
|